Trening na masę

Jeśli chcemy ułatwić sobie pracę nad własną muskulaturą, to dobrze jest nabyć chociaż hantle. Już z takim sprzętem będziemy mogli wykonać pełnowartościowy trening wszystkich partii mięśni. Bez hantli (lub podobnego obciążenia, np. kettlebella) nasze droga do wymarzonej sylwetki może być bardzo długa.

Dla początkujących oraz średniozaawansowanych bodybuilderów prawdopodobnie wystarczą dwie hantle po 20 kg. Z takim ciężarem będziemy już mogli zrobić porządny trening mięśni nóg (jeśli przysiady z obciążeniem 40 kg będą dla nas bułką z masłem, to zawsze możemy wykonywać je na jednej nodze).




Przy wyborze hantli nie powinniśmy się sugerować ich ceną. Najtańsze - hantle bitumiczne nie spełnią swojego zadania. Jeśli będziemy się z nimi obchodzić jak z jajkiem, to być może nie rozpadną się przez dwa miesiące. Często zamawiając takie hantle, już podczas transportu słabej jakości plastik pęka, a cement ze środka momentalnie się kruszy i rozsypuje. Nie warto wydawać na taki sprzęt ani złotówki (a co dopiero mówić prawie 100 zł - zestaw dwóch hantli bitumicznych po 20 kg kosztuje ok. 90 zł).




Podczas treningu hantlami bitumicznymi, każdy zły ruch, muśnięcie hantlem o jakąś szafkę (lub jednym hantlem o drugi) może zakończyć się popękaniem plastiku. Szkoda nerwów. Lepiej od razu dołożyć trochę pieniędzy i móc cieszyć się prawdziwym treningiem. Warte uwagi są hantle żeliwne. Dzięki trwałości materiału mogą nam służyć przez wiele lat. Za komplet dwóch hantli po 20 kg będziemy musieli zapłacić ok. 250 zł.